<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Dla naszego dobra">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="7">
<date="1951-07-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Powszechny był udział całego Narodu w podpisywaniu Pożyczki. Deklarowali mężczyźni i kobiety, młodzież składała swe oszczędności. Murarki i tramwajarki nauczycielki i tkaczki, kobiety pracujące w domu. żony i matki ---- spełniłyśmy dobrze nasz obywatelski obowiązek. Przyświeca nam wszystkim wspólny cel: dobro Ojczyzny, która dzięki naszej wspólnej pracy staje się z każdym dniem silniejsza. Jesteśmy dumni z tego, co już zrobiliśmy. Ale czy możemy poprzestać na tym cośmy już osiągnęli? Budujemy naszą Ojczyznę w wielkim tempie. „Zwolnić tempo — mówił Józef Stalin — to znaczy pozostać w tyle. A ci, co pozostają w tyle, są bici. Ale my nie chcemy być bici." Każda z nas podpisała pożyczkę dla wzmożenia sił Ojczyzny. Posłuchajmy rozmów kobiet o pożyczce. Fabryka włókiennicza, syrena obwieszcza przerwę obiadową. — Zawsze mi dokuczacie, że jestem skąpa — mówi Zofia Strzelecka idąc w tłumie robotnic po schodach do stołówki. Ale ja wiem, że pieniądze trzeba szanować, bo miałam ciężkie życie. Zawsze sprawdzę, czy wydatek jest konieczny i czy kupuję coś dobrego. Moja córka to już inaczej żyje. Wczoraj przyszła do mnie i śmieje się: — Mamo — mówi. — Ty to na pewno grosza nie dasz. Obrócisz złotówkę w ręku i schowasz do kieszeni. — A ty ile dałaś — pytam ją. — Ja 9 dniówek i Andrzej 9. Wyczekałam chwilę i mówię. To się dziwię, bo ja dałam 14 — mówię. Ja zawsze wiem na co warto, a na co nie warto. Zrobią za te moje dniówki łożysko do maszyny, postawią łóżko w szpitalu. czy otynkują czyjaś kuchnię w nowym domu.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
